| XLV spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki |
|
|
|
XLV spotkanie DKK odbyło się 1 lipca 2011 r. Lekturą miesiąca była książka Edwarda Redlińskiego "Bzik prezydencki". Akcja powieści toczy się w sypialni małżeństwa Jakuba i Jadwigi Dąbrowskich. Bohaterami są dwie osoby prowadzące ze sobą dialog. Pan Jakub stara się przekonać żonę, aby urodziła mu syna w Stanach Zjednoczonych. Tylko wtedy ten syn będzie miał szansę zostać prezydentem tego kraju. "Wydawało się, że będzie nudne, ale siła argumentów pana Jakuba z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej mnie ciekawiła" – relacjonowała jedna z Klubowiczek. Uczestnicy spotkania uznali powieść za książkę ponadczasową. Zawiera ona potężną porcję solidnej wiedzy o mechanizmach jakie rządzą elekcją prezydenta USA oraz niesamowitą dawkę dobrego humoru. Autor stosuje grę słów, wyostrza polskie kompleksy w krzywym zwierciadle satyry. Książka ta jest gwarancja dobrej zabawy, warto ją przeczytać.
"Literackie Złote Myśli" polecane przez Klubowiczów DKK s. 56. "Trzeba marzyć, Jagódko. I podążać za marzeniami." s. 101. "Licz na siebie, nie na dzieci. I nie odkładaj na jutro, co morzesz zrobić dziś." s. 112. "Zły to ptak co własne gniazdo kala." s. 114. "Nie wszystko złoto, co Noblem świeci." s. 134. "Miłość czyni cuda."
Edward Redliński "Bzik prezydencki"
Poleca: Wanda Prokopowicz s. 66. "Bardzo mi się taki cel podoba..."
Edward Redliński "Bzik prezydencki"
Poleca: Stefania Littek s. 110. "A gdzie w Polsce nie straszy?[...] Kraj wybitnie chrześcijański, kościół przy kościele, a gdzie powąchasz, czuć zmorami." s. 142. "Żono! To stary ludowy sposób! Zresztą uniwersalny! Algonkinowie nad Hudsonem też podkładali tomahawki, żeby mieć syna. A wąchorzew, żeby córkę."
Edward Redliński "Bzik prezydencki"
Poleca: Bogusława Marchelewicz-Owczarczak |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|